Persona non grata – Nowalijki

Persona non grata to obszerny (ponad 600 stron!) literacki debiut Piotra Liany. Autor napisał ciekawy i niejednoznaczny kryminał, w którym mieszają się wątki i konwencje gatunkowe powodując, że książki nie da się od razu zakwalifikować do jednego rodzaju powieściowego.

Historia opisana w  książce jest w zasadzie dość prosta, ale to rozwiązanie zagadki stanowi najważniejszy element tego literackiego debiutu. Młody botanik, urzędnik państwowy Bożydar Szczocarz przeżywa tragedię. Jego rodzice zostają zamordowani. W tym samym czasie otrzymuje list od nieznanej sobie krewnej, ciotuni Wichrzysławy, która twierdzi, że jest siostrą jego zmarłej matki. Bożydar postanawia przyjąć zaproszenie i przed Wielkim Tygodniem przyjeżdża do Kłobuczki, wsi niedaleko Dukli na Podkarpaciu. I jeśli myśli, że w sielskiej atmosferze dojdzie do siebie po ostatnich przeżyciach, srodze się zawiedzie. Jego przyjazd zbiega się bowiem z morderstwem. W wsi zostaje zabita Maryna Hurmanówna – lokalna kobieta lekkich obyczajów. Chcąc nie chcą, Bożydar wpada w sam środek afery i uczestniczy w domorosłym śledztwie. 

Tomasz Radochoński, Nowalijki

Tutaj pełna recenzja

Udostępnij