„Echo serca”, czyli kryminalny Tarnów

Jeśli myślicie, że mroczny kryminał z gęstą atmosferą i zawiłą intrygą może narodzić się tylko w klimacie chłodnej Skandynawii lub powściągliwej Wielkiej Brytanii, to jesteście w dużym błędzie.

Najnowsza powieść Piotra Liany „Echo serca” to dobry, mocny kryminał z Tarnowem w tle, który wciąga już od pierwszych stron. Akcja rozwija się błyskawicznie, trup ściele się gęsto, autor mistrzowsko myli tropy, a zakończenia nie domyśli się nawet najbardziej przenikliwy czytelnik.

Leonora Kruk, tarnow.net.pl

Tutaj pełna recenzja

Udostępnij